
Moja przysiega
Szukałam wsród ludzi, tej najważniejszej osoby, która by mnie otworzyła,która sprawiłaby że słowa będą płynąć swobodnie bez wysiłku z mojej strony.Potrzebowałam jej by móc powiedziec o wszystkim co jest we mnie, by moc zobaczyć w jej oczach błysk zainteresowania i zrozumienia.Szukałam kogoś, kto będzie się ze mną smiał, ganiał po łące nieistniejace motyle, przytulał polczek do kory drzewa.Kogoś kto otarłby dłonia łzy z mojej twarz, kto wziałby moje dłonie w swoje i sprawił że przestana drżeć.Teraz wiem że juz znalazłam....ciebie
Kocham cię,jesteś moim szczęściem.Twój obraz ktory noszę w serceu towarzyszy mi w każdym momencie.Jesteś zródłem mojego spokoju i radosci.Jestem wielka szczęsciara, móc zaczynać dzień budząc się u Twojego boku,iść przy Tobię ramię w ramię i móc być swiadkiem Twoich uczuć, marzeń i myśli.Chciałabym móc być z Tobą na zawsze, w tym życiu i w przyszłym.Chocby tylko jako kamień na którym zmeczony oparłbyś głowę aby odpocząć.Pragnę wieczności z Tobą........
Wojtka przysięga:
Nie wiem jak to opisać,kiedy woda nie gasi pragnienia, pożywienie nie tłumi głodu, a powietrze jest zbyt gęste aby nim oddychać.?
Nie wiem jak nazwać stan w którym życie staje się obowiązkiem.a na mysl o następnym dniu i egzystencji bez celu i nadzieji ogarnia zmęczenie i apatia?
Lecz wiem ze współczuję tym którym los zabrał nadzieję i sens istnienia.
Gdyż wiem że bez ciebie był bym jednym z nich.Jesteś moją drogą i celem podróży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz