czwartek, 28 sierpnia 2008

Mam 3 latka,trzy i pół...

sięgam głową ponad stół....To wierszyk o przedszkolu,którego uczyłam sie bedąc przedszkolakiem.Przypomniał mi się bo mój malutki synek za 5 dni idzie po raz pierwszy do przedszkola.Po prostu cięzko mi w to uwierzyć że Filipus juz jest takim duzym chłopcem....
Byliśmy dzisiaj całą rodzinką porozmawiac z dyrekcja przedszkola,poznac więcej szczegółów.Przedszkole jest maleńkie ,mieści się na terenie Bhaktivedanta Manor.W grupie jest tylko 12 dzieci co jest według mnie dużym plusem.Wszytko mi się bardzo podobało.Zobaczymy jak młody będzie się czuł w nowym otoczeniu i w nowej sytuacji,Mój malutki dzidziuś przedszkolakiem!! Po prostu nie moge w to uwierzyć:)
Ponadto dzień minął nam dzisiaj bardzo miło.Spędziliśy popołudnie wszyscy razem,co zawsze sprawia że napełniam się zapasami optymizmu i pozytywnej energii.Gromadzę ją na te dni kiedy Wojtek jest w pracy a ja spedzam wiele godzin tylko z Filipkie.
Tak więc były wygłupy na placu zabaw,jedzenie pysznych lodów domowej roboty,pózniej rozmowa na skypie z babcią Bożenką i poplotkowałam też z Jowitą.Ogólnie to był bardzo udany dzień...

Brak komentarzy: