wtorek, 4 listopada 2008





Sądziłam że potrafię emocjonalnie odciąc się od ostatnich doświadczeń z naszymi znajomymi a okazało sie ze jednak nie do końca. Zwłaszcza pewna osoba mnie irytuje i nie mogę na to nic poradzić.W zwiazku ze swoimi odczuciami nasze kontakty zazwyczaj przebiegały w mniej lub bardziej niemiłej atmosferze.Załeżało to od mojego jakby to powiedziec poziomu tolerancji na ta osobe.Potrzebuje jedna wiecej czasu niz myslałam,nie potrafie udawac że wszystko jest w porządku,że nie czuje żalu,złości.A ponieważ cała atmosfera mi nie słyuży,złe emocje mają wpływ nnnie tylko na moje ciało ale także hamuja mój rozwój duchowy postanowiłam całkowicie zaniechac kontaktów.Moze uda sie kiedys odbudowac nasze relacje,ale na dzien dzisiejszy jest to dla mnie za ciezkie.

Musze popracowac nad wybaczeniem, i to nie dotyczy tylko tej jednej osoby i jednej sytuaci.Bez wybaczenie nie posune sie do przodu,niczego nie zmienie ani we własnych emocjach ani w relacjach z innymi. Dużo pracy przede mną

Brak komentarzy: