poniedziałek, 14 grudnia 2009

Ciążowo:):)

Wróciliśmy z Polski już nie sami:).Okazało się po powrocie że jestem w ciązy!! Byłam w totalnym szoku.Z jednej strony szczęśliwa z drugiej lekko przerażona.Jestem teraz w 8 tygodniu.Nie czuję się najlepiej chociaż mogłoby być gorzej np mogłabym wymiotować.Omineła mnie ta ciążowa przypadłość ale mam za to całodobowe mdłości,senność,i brak jakiejkolwiek energii do działania.Jestem straznie apatyczna,wyjście z łózka kosztuje mnie wiele wysiłku.Niczego konstrutywnego nie robię bo mi się nie chce.Miewam zmiany nastrojów a więc czasami chodze i sobie popłakuję.Pocieszam się myślą że koniec pierwszego trymestru położy kres takim stanom i wróci mi energia do działania.
ierwszą wizyte u lekarza mam w środę.Zgodnie z angielskimi standardami będzie to tylko rozmowa i pobranie krwi.Podobno pierwsze usg robią w 12 tyg ciązy.Z jednej strony uważam że im mniejsza ingerecja w ciążę tym lepiej,ale z drugiej chciałabym już zobaczyć nasze maleństwo i usłyszeć że wszystko jest oki.Harivenu ciągle powtarza że on także jest w ciąży,ciągle pyta czy mam już duży brzuch no i oczywiście chce mieć brata:):)