A to ja w 28 tyg
piątek, 7 maja 2010
Wczoraj byłam na wizycie w spzitalu. Oprócz standardowego zmierzenia ciśnienia i wielkości brzucha pobrano mi krew ( po raz drugi w tej ciązy) i co było największą niespodzianka zrobiono usg aby zobaczyć jak się sprawuje moje łozysko. Na dzien dziejszy wszystko jest w porządku. Za miesiąc mam mieć kolejne usg a więc na szczęście wzięto na powaznie pod uwage moje problemy z pierwszej ciąży. Moje obawy odnośnie bólu pachwin i krocza zostały skwitowane króŧkim to normalne,nie ma się czym martwić. Więc się nie martwię. Wczoraj byłam ze znajomymi w parku i po takim dość sporym spacerku lewdo wieczorem chodizłam tak bardzo bolały mnie pachwiny. Dzisiaj postanowiłam wyluzować i za dużo nie łazić i jest o niebo lepiej. Zaczełam odchaczać w kalendarzu dni do terminu porodu-czas mógłby szybciej lecieć. Szukam na internecie chusty do noszenia niemowląt,jestem ogromnym laikiem w tej kwestii i nie wiem na co się zdecydować. Mam jeszcze trochę czasu mam nadzieję że coś znajdę.
A to ja w 28 tyg
A to ja w 28 tyg
Subskrybuj:
Posty (Atom)