wtorek, 11 maja 2010

Wczoraj zaprosiliśmy przyjaciół na degustację pierogową. Zrobiliśmy około 100 pierogów,Adi przyniosła pyszna sałatke jarzynową ja dodatkowo na deser zrobiłam halawę. Było pysznie i miło. Pogadaliśmy,pośmialiśmy sie i napełniliśmy po sam brzeg nasze brzuchy- takie uczty od czasu do czasu do dobra sprawa.
Dzisiaj byłam wyzbyta z wszelkiej energii.Nic mi się nie chciało co całkowicie psuło mój humor. Po południu poszłam na spacer,krótki ale owocny w lepsze samopoczucie i duży bukiet bzu.Teraz pięknie pachnie w pokoju. Wyjście na świeże powietrze wlało we mnie troche energii więc posprzątałam w domu. Maleństwo dzisiaj o wiele bardziej ruchliwe niż przez ostanie dwa dni. Harivenu dobrze znosi odwyk od wszelich słodkości,serków itp. Mam nadzieję że w końcu jego apetyt się poprawi-chociaz nadal jest tatkiem niejadkiem:);)

Naturalne maseczki

Owocowy peeling


Wygładza i odżywia cerę- stosować raz w tygodniu

Zmiksować połówke kiwi,pomarańczy i grejpruta. Dodać ,wcześniej namocozne we wrzątku, 2 łyżki płatków owsianych. Wszystko wymieszać i nałożyc na twarz. Masować skóre przez 2 minuty-następnie zmyć ciepła perzegotowaną wodą.

Miód dla cery dojrzałej

Ujędrnia skórę

Wymieszać 2 łyżeczki mąki pszennej z 1/2 szklanki mleka. Dodać następnie 1 łyżkę miodu i łyżeczke oliwy z oliwek. Nałożyć na twarz na 15 minut. Zmyc ciepłą przegotowaną wodą.


Maseczka dla stóp

Rozgnieść na gładką masę 1 obrany owoc awokado i 1 banana. Papke nakładamy na stopy,owijamy je folią wkładamy skarpety i zostawiamy na 20 minut.

Odżywiająca maseczka z jabłka

Odżywia,regeneruje i oczyszcza

Obrane jabłko ścieramy na tarce o drobnych oczkach,mieszamy z twarożkiem i oliwą.Nakładamy na twarz po 20 minutach zmywamy letnią wodą.

Nawilżająca maska

Regeneruje przesuszony naskórek

Obrać ze skórki ogórka i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.Dodać 2 łyżki tłustek smietanki. Nakładamy papkę na twarz na 15 minut,następnie zmywamy przegotowaną wodą.

piątek, 7 maja 2010

Wczoraj byłam na wizycie w spzitalu. Oprócz standardowego zmierzenia ciśnienia i wielkości brzucha pobrano mi krew ( po raz drugi w tej ciązy) i co było największą niespodzianka zrobiono usg aby zobaczyć jak się sprawuje moje łozysko. Na dzien dziejszy wszystko jest w porządku. Za miesiąc mam mieć kolejne usg a więc na szczęście wzięto na powaznie pod uwage moje problemy z pierwszej ciąży. Moje obawy odnośnie bólu pachwin i krocza zostały skwitowane króŧkim to normalne,nie ma się czym martwić. Więc się nie martwię. Wczoraj byłam ze znajomymi w parku i po takim dość sporym spacerku lewdo wieczorem chodizłam tak bardzo bolały mnie pachwiny. Dzisiaj postanowiłam wyluzować i za dużo nie łazić i jest o niebo lepiej. Zaczełam odchaczać w kalendarzu dni do terminu porodu-czas mógłby szybciej lecieć. Szukam na internecie chusty do noszenia niemowląt,jestem ogromnym laikiem w tej kwestii i nie wiem na co się zdecydować. Mam jeszcze trochę czasu mam nadzieję że coś znajdę.

A to ja w 28 tyg

środa, 5 maja 2010

Harivenu znowu złapał zapalenie krtani.Tym razem jednak tylko szczekający poranny kaszel bez duszności.Przebieg lepszy i dłuższa przerwa między ostatnim razem ale martwi mnie że ta choroba ciągle wraca. Nie byłoby to problemem gdyby nie pojawienie sie niedługo maleństwa dla którego ten paskudny wirus byłby niebezpieczny. Ale mam nadzieję że kolejny raz jeśli ma być to zimą kiedy bobuś będzie większy. Z powodu choroby Harivenu drugi dzien nie byl w przedszkolu. Siedzi w domu i szaleje doprowadzając mnie do bólu głowy.Musze chyba zaostrzyć mu kary bo mnie gadzina nie słucha:);)
Dzisiaj było w maire ciepło więc zwerbowałam wojtka i poszlismy na spacer do miasta-40 minut w jedna strone teraz padam i zare muszę sie połozyć i dać odpocząc nogą. W drodze powrotnej uskubałam trochę bzu,pięknie mi teraz pachnie w pokoju:)

wtorek, 4 maja 2010

Wczoraj byliśmy u znajomej do której przyjechała w gości siostra z rodzinką. Jej jeden synek,ośmioletni jest po porażeniu mózgowym spowodowanym podaniem wadliwej szczepionki.Patrząc na nich byłam pełna podziwu jak świetnie sobie radzą a z drugiej strony wdzięczna przeogromnie Krysznie że Harivenu jest zdrowym chłopcem. Postanowiłam bardziej doceniać to co mam nie narzekać i cieszyć się że jesteśmy wszyscy zdrowi. Spotkanie z nimi umocniło mnie w przekonaniu że nie zaszczepię maleństwa w pierwszym roku jego życia.Całe szczęście żyjemy w kraju który daje mi możliwość wyboru.
Od paru dni miewam bóle głowy i ogólne osłabienie-zastanawiam się czy to czasem nie pani anemia ? W czwartek mam wizyte w szpitalu,licze że w końcu pobiorą mi krew do badań.
Od paru dni pogodę mamy wręcz jesienną -jest zimno,wietrznie i deszczowo.Harivenu po wczorajszych wygłupach na dworze wstał dzisiaj z katarem i kaszlem więc nie poszedł do przedszkola. Marze o ciepłej letniej pogodzie -brak mi słońca,ponadto ni emieszczę się już w swoje grubsze ciuchy.A kiedy będzie ciepło będę mogła nosić sukienki.Lato lato przybywaj!!!!

sobota, 1 maja 2010

majowo

Pogoda dzisiaj z przewagą deszczu, ale w powietrzu czuć zapach wiosny. Na krzakach zaczyna zakwitać bez,niedługo będzie go można zrywac do wazonów. Ponieważ aura nie sprzyjała harcom na placu zabaw razem ze znajomą i jej trzylatkiem poszliśmy do małpiegu gaju.Nazywa się to miejsce parents paradise ale myśle że ze względu na poziom hałasu jaki robiom tam dzieciaki oraz to że jak już raz tam dziecko wejdzie to nie można go wygnać do domu bardziej adekwatna byłaby nazwa parents hell:)) Ale dzieciakiom oczywiście się bardzo podobało.- a to najważniejsze Plusem dla nas matek jest to że można bezpiecznie zostawić je na wspólnej zabawie i na spokojnie sobie pogadać.
Jestem dzisiaj trochę zmęczona moim dzieciakiem bo gada ciągle nawet na chwilę nie zamyka mu się buzia.Czasami brak mi cierpliwośći żeby odpowiadać na wszystkie pytania i ponadto odrobina ciszy jest tym o czym marzę.

Ponadto postanowiłam popracowac nad jego dietą bo nie jest doskonała,to raz,a dwa straszny z niego niejade. Ostatnie trzy dni były odrobine lepsze jeśli chodzi o obiady ale jeszcze nie jest to jeszcze poziom mnie zadowalający. Mam zamiar trochę zmodyfikowac naszą kuchnię tylko czasami brak mi zapału.Lenia mam ostatnio ogromnego.